INSPIRACJE / Odżywianie / 17 października 2018

Czym są kiełki?

Kiełki to młode roślinki, zaczynające dopiero wyrastać z nasion. Dla celów spożywczych można hodować kiełki orzechów, nasion, zbóż, fasoli i innych roślin motylkowych. Podobne do kiełków własności odżywcze mają też źdźbła pszenicy i jęczmienia. Najbardziej popularne są kiełki takich roślin, jak lucerna, fasola mung, rzodkiewka, koniczyna, fasola adzuki, ciecierzyca, soczewica, soja, słonecznik, proso, komosa ryżowa, gryka, kozieradka, pszenica, jęczmień, kukurydza, owies, groch i fasola lima. Zasadniczo każde nasionko wyposażone w materiał genetyczny umożliwiające mu reprodukcję można skiełkować.

 

 

Gwiazdorska pozycja kiełków wśród produktów żywnościowych

Kiełki są prawdziwymi supergwiazdami wśród produktów żywnościowych. Mają bardzo dużą zawartość przeciwutleniaczy, które przeciwdziałają zniszczeniom dokonywanym w organizmie przez wolne rodniki. (Wolne rodniki to substancje wytwarzane w naszym organizmie, uszkadzające tkankę komórkową i przyspieszające procesy starzenia). Kiełki są ponadto bogate w witaminy, minerały, białka, enzymy i błonnik oraz dwa związki przeciwstarzeniowe – RNA i DNA (kwasy nukleinowe), występujące tylko w żywych komórkach.

 

Na czym polega kiełkowanie nasion?

Chcąc otrzymać kiełki, należy namoczyć nasiona i doprowadzić do wyrośnięcia kiełków, które następnie zjadamy. Każde kiełkujące nasienie ma energię odżywczą niezbędną do wzrostu zdrowej rośliny.

Kiedy namoczymy nasiona, co jest niezbędne, żeby wykiełkowały, wydzielają się w nich ogromne ilości enzymów. Nasionko gwałtownie wchłania wodę i co najmniej dwukrotnie powiększa swoją objętość.

Jednocześnie zwiększa się w nim również zawartość składników pokarmowych. Przy tym w procesie kiełkowania nasionko przechodzi przemianę w lżej strawną formę, dzięki czemu znacznie lepiej przyswajamy zawarte w nim składniki odżywcze i zmniejsza się ryzyko wystąpienia alergii pokarmowej. Końcowym produktem jest superpokarm o niezwykłej koncentracji białek, witamin, minerałów, pierwiastków śladowych, błonnika i enzymów w najlepiej przyswajalnej formie. Dzięki kiełkowaniu nasion i ziaren nie tylko zyskujesz korzystny rodzaj surowej żywności, ale ponadto ogromnie zwiększasz ilość zawartych w nich składników pokarmowych.

 

Odrobina teorii naukowej

Kiełkowanie nasion znacząco zwiększa aktywność enzymów. Doktor Gabriel Cousens, lekarz medycyny, w swojej książce Spirituals Nutrition stwierdza, że w wyniku kiełkowania nasion poziom zawartych w nich enzymów zwiększa się od sześciu do dwudziestu razy, zależnie
od gatunku rośliny.

Badania przeprowadzone na Yale University przez doktora Paula Barkholdena wykazały, że po skiełkowaniu nasion poziom witamin B zwiększył się o 2000%.

W innych badaniach, tym razem na University of Pennsylvania, wykonanych przez doktora Barry’ego Macka, stwierdzono, że średni całkowity wzrost poziomu wszystkich witamin wynosi po skiełkowaniu 500%.

Zawartość kwasów nukleinowych, podstawowego składnika niezbędnego do wzrostu i regeneracji wszystkich komórek, wzrosła po wykiełkowaniu nasion o 30%. Podobny był wzrost zawartości związków mineralnych.

Doktor Elson Hass, lekarz medycyny, podaje w swojej książce Staying Healthy With Nutrition, że zawartość białek w niemal wszystkich nasionach wzrasta o 15 – 30% po skiełkowaniu.

Doktor Jeffrey Bland, profesor biochemii żywienia University of Puget Sound, wykazał, że około sześć szklanek kiełków może zastąpić zalecaną dla dorosłego człowieka dzienną normę spożycia składników pokarmowych, że kiełki „… są skuteczniej przyswajalną, zdrowszą formą białka niż tradycyjne białka z mięsa, a nawet innych produktów warzywnych”.

 

Klucz do zdrowia

Regularne jedzenie skiełkowanych nasion i ziaren może niezwykle poprawić trawienie, odporność oraz ogólne zdrowie i samopoczucie.

Po wprowadzeniu kiełków do codziennej diety proces trawienia przebiega sprawniej, a zakwaszanie organizmu się zmniejsza. Jednocześnie organizm jest lepiej przygotowany do walki z przeziębieniem, grypą i innymi chorobami. Badania wykazały, że kiełki wzmacniają układ odpornościowy. Tak uzbrojony łatwiej oprzesz się zarówno drobnym dolegliwościom, jak i poważnym problemom zdrowotnym.

Warto wziąć pod uwagę badania przeprowadzone przez zespół badaczy z University of Texas Cancer Center. Odkryli oni, że rozwój komórek rakowych był „w 99% hamowany” przez mieszankę żywych (skiełkowanych) nasion, której głównym składnikiem były kiełki brokułów. Zatem wskazywałoby to, że żywe kiełki mają, w niektórych przypadkach, zdolność do hamowania wzrostu komórek rakowych, kropka. No, no! W mojej poradni z dużym powodzeniem stosowałam skiełkowane nasiona brokułów u pacjentów z dysfunkcją układu odpornościowego. Zatem jeśli jesteś osobą, która ciągle łapie przeziębienia lub grypy, koniecznie dodawaj dużo surowych kiełków, szczególnie brokułów, do swojego codziennego jadłospisu.

 

Niezwykłe kiełki

Możesz sam przygotować sobie do jedzenia kiełki niemal ze wszystkich nasion, ziaren czy nasion roślin strączkowych. Największe korzyści zdrowotne dają skiełkowane ziarna prosa i komosy ryżowej oraz nasiona brokułów i rzodkiewki.

 

Rośliny, których kiełki najłatwiej wyhodować:

Czerwona fasola

Fasola adzuki

Fasola mung

Groch

Komosa ryżowa

Koniczyna

Kozieradka (pikantne)

Lucerna

Pszenica

Rzodkiewka

Soczewica

 

Możesz również spróbować wyhodować kiełki:

Brokułów

Ciecierzycy

Prosa

Słonecznika

 

Jak hodować kiełki?

Najłatwiej kupić gotowy zastaw do kiełkowania wraz z nasionami i spryskać nasiona wodą. Możesz wypróbować komosą ryżową, brokuły, koniczynę, lucernę, fasolę mung, kozieradkę i pszenicę.

Jeśli chcesz samodzielnie wyhodować kiełki w domu, potrzebny ci będzie duży słoik, nasiona, woda i kawałek gazy lub cienkiego płótna.

Dokładnie przepłucz nasiona. Umieść je w słoiku i zalej przegotowaną i przestudzoną wodą na wysokość kilku centymetrów. Słoik nakryj gazą lub płótnem, zabezpiecz gumką i zostaw do następnego dnia w ciepłym, ciemnym miejscu.

Następnego dnia przepłucz nasiona wodą i dokładnie odsącz, gdyż inaczej mogą zgnić. Umieść ponownie w ciemnym miejscu. Powtarzaj te czynności dwa razy dziennie, aż nasiona zaczną kiełkować. Ustaw słoik pod kątem 45°, żeby kiełki rosły w górę.

Kiedy dostatecznie urosną, ustaw słoik na kilka godzin na słonecznym parapecie okiennym, żeby dostały zastrzyk energii. Teraz możesz je już jeść lub przełożyć do szczelnego pojemnika
i umieścić w lodówce. Można je tak przechowywać przez dwa do trzech dni.

 

 

Źródło: Jesteś tym, co jesz   Gillian McKeith

Treść niniejszych artykułów ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie zastępuje konsultacji z lekarzem i nie może być podstawą do stosowania jakichkolwiek środków farmaceutycznych ani form terapii. Wszelkie decyzje w ww. kwestiach należą do lekarza prowadzącego leczenie. Portal ani osoby współpracujące nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zawartych w portalu.

Zadzwoń i umów się na wizytę!

Aleje Jerozolimskie 42 lok. 68
00-024 Warszawa

516 063 575 | marta.lula@coio.pl